Druga kwestia to mentalność. Berlin to będzie jeden z najtrudniejszych psychicznie turniejów naszej reprezentacji i ja muszę tam mieć graczy, których już pod tym względem sprawdziłem w boju. Nie mogę ryzykować zabierając kogoś, kto nie wytrzyma psychicznie presji, bo nigdy nie grał o taką stawkę. Z tego powodu już na etapie powoływania szerokiej kadry odpadło kilka nazwisk na przykład Bartek Bołądź. On gra w lidze bardzo dobrze, ale nigdy nie grał w pierwszej reprezentacji, a tym bardziej o igrzyska olimpijskie.