Bardzo dużo. Wszystko, co jest transmitowane w telewizji. Często też jeżdżę obejrzeć mecz osobiście, zwłaszcza taki, w którym gra kilku kadrowiczów. Od początku rozgrywek ligowych miałem świadomość, że pod koniec listopada będę musiał powołać szeroką kadrę na Berlin i chciałem tych 22 zawodników wybrać jak najbardziej sprawiedliwie. Oczywiście, na zgrupowanie pojedzie 15 albo 16, więc ktoś mógłby powiedzieć, że dla pozostałych jest to bez znaczenia, że są w szerokiej kadrze. Ale mimo to było dla mnie ważne, żeby to faktycznie byli najlepiej grający obecnie. Dlatego starałem się oglądać jak najwięcej, śledziłem statystyki.