Cóż, nie posądzam naszych rodaków o obronę brązu, naprawdę wydaję się to być niemożliwe. Stoch i Żyła musieliby odpalić petardy. Zniszczoł wspiąć się na wyżyny możliwości, a kto czwarty ? Naprawdę ciężko to przyznać ale nie widzę szans na medal dla Polski.
Charakter mają Japończycy. Nie wiem jak oni to robią, ale w drużynówkach są fantastyczni. Dlatego też Norwegia, Niemcy i Japonia to dla mnie pewne podium, ale wiadomo, to jest sport...