trzyma poziom, starał się, oddawał trochę strzałów(nawet groźnych).
Ogólnie rzecz biorąc: widać, że drużyna musi się jeszcze zgrać. Dodatkowo potrzebny jest napastnik, bo ani Grajciar, ani Morioka nie są napastnikami i nie mają odruchów typowych dla zawodnika na tej pozycji. Może w następnym meczu dać szansę Bili i np. Gosztoniy'emu?