Stereotypy są "słabe", tak jak zresztą ten który tutaj wskazujesz. Przypomniałeś mi, że nie powiedziałem o jednej bardzo ważnej rzeczy. Książki to nie jest jedyna droga do celu, który opisuję. Towarzystwo rozsądnych ludzi i rozmowy są alternatywą, chociaż w przypadku książek jest bezpieczniej, bo nie ulegasz wpływom sympatii, czy antypatii do rozmówców